Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Zimowy komplet

Zima nas w tym roku wyjątkowo rozpieszcza :) Temperatury oscylują w granicach +5,+8 stopni skłaniając bardziej do wyglądania wiosny niż zimy choć ta zapewne  nie powiedziała jeszcze swojego ostatniego słowa.Gdyby zaatakowała mrozem i śniegiem to na pewno żadna z nas filcowniczek nie da się jej zaskoczyć:)))

 Komplecik wykonany jeszcze w grudniu , tonacja szarości i grafitu, zdobiony elementami koronki.Szal wykonałam na bazie surówki jedwabnej











i cała kolekcja mitenek które powędrowały jako gwiazdkowe upominki a każda para inna 



















Do każdej mojej pracy zrobiłam na kartonikach szybkie w wykonaniu tagi ,które dodają  rękodzielniczego smaczku a są wyjątkowo  praktyczne.Na odwrocie jest wystarczająco dużo miejsca na  informacje które można zamieścić np.sposób konserwacji , dane wykonawcy , cenę lub np. życzenia itp.


Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i życzę miłego styczniowego tygodnia 




poniedziałek, 20 lutego 2012

szmaragdy,turkusy i.... już cieplej


Samą mnie zadziwiło ,że kolorystyka turkusowo-szmaragdowa , choć nie zupełnie "moja",zdominowała ostatnio moje prace.Barwy czesanek we wszelkich odcieniach zieleni,szafirów ,turkusów ,granatów i niebieskości łączę ze sobą ,  starając się uzyskać kolor zbliżony  do kolorów ciepłych mórz południowych.To właśnie ta barwa   w ostatnim czasie  przyciąga moją uwagę i  sprawia dużą przyjemność dla oka.
Choć nasz świat bywa całkiem ładny kiedy spadnie świeży śnieg, to wiem też  ,że zima nie jest moją ulubioną porą roku ,szczególnie w moim regionie. Szczecińskie zimy bardzo rzadko  dają nam tę przyjemność dla oka sypiąc śniegiem  ,a nawet jak już tak się zdarzy ,to jest to chwilowe zjawisko ,czasem trwa dzień ,czasem dwa ,po czym  rozpuszcza się zostając po sobie  jedynie błoto i kałuże , tak więc podczas tej pory roku w  przeważającej  większości jest u nas strasznie szaro,strasznie buro i okropnie brzydko.Rady na to nie ma jednak żadnej i jedyne co pozostaje to jakoś to  przetrwać.Wtedy przywołuje w pamięci   wspomnienia widoków z niezapomnianych przepięknych różnych  miejsc , ich  barwy  i bijące z nich ciepło. 
Dla osób ,które podobnie jak ja ciężko znoszą tą porę roku  mam jednak dobrą nowinę.Drzewo ,które niemal wchodzi gałęziami do mojej  pracowni ostatnio bardzo ożyło.Wesoły świergot ptaków i prawdziwa krzątanina przy budowie gniazd rozpoczęła  się :). Choć w części Polski zima z całym jej dobrodziejstwem  trzyma się mocno ,to wiedzcie moi mili ,że wiosna na zachodnich krańcach już puka delikatnie ,niebawem więc dotrze i do Was:)


Pierwszy powstał kapelusik w kolorach grafitowych z dekoracyjnym szerokim pasem w barwach "głębinowych" z dodatkiem naszytych malutkich ,szklanych koralików . Następnie powstał  do niego  szaliczek na jedwabiu 







Po chwili powstał  kolejny szal  na pozostałym kawałku jedwabiu w bliźniaczej kolorystyce.Jest większy jak poprzedni z przeznaczeniem  do otulenia ramion



Mocne kontrasty dało zestawienie czarnej czesanki użytej jako tło  dla turkusowych wzorów i białych silk lapsów zastosowanych  jako baza.







Ostatnie moje kawałki materiału w turkusowe kwiaty znalazły zastosowanie w szalu według wzoru jaki już wcześniej wykonywałam .Szal jest na grafitowym tle z użyciem wełen oraz silk lapsów w kolorze naturalnej bieli.



Długi turkusowy szal  z falującymi brzegami .Dodatkiem jest cieniutki szyfon na brzegach  ,koronka oraz odrobina cekinów








dodatek do szala -bransoletka ozdobiona dredem  i koronką wyszyta koralikami



Pozdrawiam bardzo serdecznie:)

piątek, 20 stycznia 2012

wesoła czapeczka...

Miała być czapka modelem zbliżona do beretu, ale dobrze zakrywająca uszy ,szeroka u góry ,trochę inna niż wszystkie  i  trochę  zabawna. Chyba taka właśnie jest:)?











Pozdrawiam serdecznie:)

niedziela, 8 stycznia 2012

mięta z czekoladą....

Ze świeżym jeszcze wspomnieniem świątecznych smakołyków,po noworocznym szampanie  i fajerwerkach ,po odpoczynku ,po snuciu i układaniu planów oraz postanowień na ten nowy rok, wciąż jeszcze z nadzieją na odrobinę zimy, zrobiłam kolejną czapeczkę.Tym razem  to czekolada z miętą ,podobnie jak ostatnie moje prace ,zdobiona  koronką i koralikami.








 trochę dla rozkręcenia się po ostatnich wolnych dniach nabrałam wielkiej ochoty zrobić kilka mniejszych drobiazgów,kwiaty i bransoletki ....

w odcieniach bakłażana 


w odcieniach czerwieni,pomarańczu i amarantu.Do bransoletki jest także kwiat lecz nie zdążyłam go uwiecznić na zdjęciu





w odcieniach bordo z dodatkiem grafitu i  białego



Pozdrawiam  bardzo ciepło i dziękuję wszystkim za tak wiele ciepłych słów i  życzeń :)

piątek, 30 grudnia 2011

grudniowe różności......


Dobiega końca pracowity grudzień , krzątanina około świąteczna za nami. Bardzo lubię ten czas przedświąteczny ,czas świąt, no  i ten wolniejszy już okres poświąteczny ,kiedy można  zwolnic tempo,kiedy jest czas na relaks ,kiedy jest też czas na wciąż przekładane z braku czasu spotkania z przyjaciółmi i znajomymi aby przy lampce dobrego wina delektować  się smakołykami i po prostu pobyć ze sobą , prowadząc długie rozmowy nie spoglądając z niepokojem na zegarek.Jest też czas aby na blogu uzupełnić  zaległości ,kilka prac które zrobiłam na świąteczne upominki .W  ostatnim przedświątecznym tygodniu działo się bardzo wiele, były kolejne warsztaty  pełne kwiatów ,dredów i bransoletek ,były zajęcia z dziećmi na których powstawały ozdoby świąteczne i choinkowe i to nie tylko z filcu.O tym wszystkim postaram się napisać w kolejnym poście. A tymczasem  pokaże, jakie  u mnie powstawały  różności:


                            szal w brązach ze złotymi cekinami







szal na jedwabiu ecru ze wstawkami z koronki







szal na silk lapsach z wzorem powielonym z sukienki jedwabnej ,do kompletu jako całość





czapka w  różnych odcieniach turkusu w połączeniu z  indygo 








torebka" z okiem ",którą zrobiłam na wzór etui które wykonywałam już wcześniej.Baza torebki jest z bawełny,zapięcie jest na zamek a całośc wykończyłam dodając kaboszon agatu w szmaragdowym kolorze z dodatkowym okiem.Torebka ma wymiar 20 x 21 cm






bransotka na jedwabiu wyszywana koralikami szklanymi i małymi kosteczkami howlitu w kolorze turkusowym

druga bransoletka jest w brązach ,z dodatkiem koralików i małych kawałeczków bursztynu.








naszyjnik czarno biały z różą ,ale  kiedy patrzę na niego to kusi mnie dodać jeszcze do niego trochę bogatszego ,koralikowego wykończenia .



Pozdrawiam wszystkich serdecznie i choć grudniowo to bardzo ciepło,  we  wciąż jeszcze świątecznych klimatach :)))


piątek, 9 grudnia 2011

zimowe klimaty

Przez długi czas nie pokazywałam swoich wyczynów filcowych na bieżąco ,ale starałam się  robić i archiwizować zdjęcia, choć nie wszystko udało mi się uwiecznić .To był bardzo pracowity dla mnie miesiąc i dlatego troszkę nazbierało mi się zaległego materiału . Spieszę więc aby choć pokrótce pokazać to co uturłałam w ostatnim czasie. W przeważającej większości zaabsorbowana byłam cieplejszymi okryciami na głowę ,szyję i ręce.Bardzo marzy mi się już zrobić coś większego,pomysły krążą po głowie ,lecz czas biegnie nieubłaganie , święta  tuż,tuż a przede mną w kolejce czekają upominki gwiazdkowe dla najbliższych , tak więc   większe  projekty odłożę na spokojniejszy,styczniowy czas.


Czapka ,szal i mitenki w komplecie..Kolorystyka na zdjęciu wyszła dosyć wiernie czyli ciepłe czekoladowe brązy w połączeniu z bardzo subtelnym pudrowym różem.Do dekoracji użyłam ulubionej ostatnio przeze mnie koronki. Dodatkowo dekorowałam wszystko bardzo malutkimi koralikami.Tak malutkie ,że na zdjęciach niewidoczne


















Kolejny komplecik podobnie jak poprzedni składa się z kapelusika ,szala i mitenek.Kolorystyka czarno biała.Ozdobna broszka z dreda do kapelusika i szala dopełniają całości.Tutaj umknęło mi zdjęcie mitenek. Całość także w tym przypadku wyszywana koralikami wielkości główki od szpilki. 








Powtórzyłam czapkę czerwono czarną ,dorabiając do niej szal oraz mitenki .I tutaj koraliki pasowały dodając całości uroku ,więc dzielnie starałam się celować  w ucho najcieńszej igły jaką udało mi się kupić ,ufff to wcale nie było   łatwe:)














Tutaj już na moje szczęście obyło się bez koralików.Powstał szal w kolorach szafirowo turkusowych z małą domieszką fioletu ,do kompletu  wcześniej prezentowanej na blogu  pilotki.Dekoracją są  wstawki z jedwabiu w tych samych kolorach.Do tego zestawu powstaną jeszcze rękawiczki/rękawki -mitenki/ ,które mają sięgać aż za łokieć











wspomniana pilotka


Szal na silk lapsach w kolorze grafitowym z dodatkiem turkusu.W tym stylu wykonałam już wcześniej szal z elementami czarno czerwonymi.






Bardzo prosty model szala na materiale siateczce w kolorze zgaszonego fioletu .Zaletą tego fasonu szala
jest to,że bardzo dobrze układa się  na ramionach 








Kolejny z serii grafitowych szali na silk lapsach. Tym razem zatapiałam koronkę biało -czarno- szarą  przetykaną  ciniutką srebrną niteczką . Całość ożywiają akcenty  bardzo żywej czerwieni.






Kolejny szal w zbliżonym zestawie  kolorów ,lecz w jaśniejszych  odcieniach .




Szal  grafitowo -szary na silk lapsach, gładki bez ozdób.Przyznam ,że choć zdobniczo minimalistyczny to całkiem fajnie się prezentuje





I na koniec wiosennie zielony szal wykonany na lnie.Takie małe przypomnienie ,że już za 3 miesiące będziemy znowu witać wiosnę:)))









Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...