W poprzednim poście wspomniałam o wiośnie ...a tu proszę zima i to jaka .Pierwszego poranka po nocnych opadach śniegu wszyscy się cieszyliśmy ,bo i jasno i ładnie i świeżo ,a i w dzień słoneczko zaświeciło.Cieszyliśmy się tak jednak tylko do godz 15.Później już mało kto się cieszył.Temperatura nagle spadła , zaczęło sypać śniegiem i w krótkim czasie nastąpił całkowity paraliż naszego całego miasta. Szczecin zatrzymał się na bite 5 godz. w korkach i tak stał bez ruchu w popołudniowych godzinach szczytu aż do wieczora.W korkach też stały karetki i pomoc drogowa a nawet pługi....Wracając do domu ok.21 kiedy to już pomału zaczęliśmy się przemieszczać widziałam sporo wypadków ,stłuczek i samochodów stojących w poprzek drogi. Wydawało się ,że służby długo tej sytuacji nie opanują .Opanowali na szczęście. Z takim impetem i mocnym uderzeniem przyszła do nas ta zima i rozgościła się chyba na dobre.
W taką zawieruchę przyjemnie jest zostać w ciepłym domu i zając się czymś przyjemnym.Tak powstały kolejne prace, kolorowe i ciepłe
Pierwszy szal prawdziwie ognisty,w rozgrzewających barwach czerwieni, pomarańczu i fioletu ze sporą ilością "dziur",jedwabnych tekstur i kulek
Drugi szal jest spokojniejszy o fioletowych barwach.Tutaj dekorację układałam z jedwabnego materiału i różnych wełnianych dodatków a dla ożywienia całości zaznaczyłam wzory srebrną nitką
 |
Powstała też anielica całkiem już poświątecznie ale na gorącą prośbę pewnej uroczej 5 letniej damy .Potrzebne były :trochę filcu ,opakowanie po jajkach na sukienkę , moja ulubiona włóczka do dekorów z lnu i wiskozy oraz 1 wolny wspólnie spędzony wieczór .Pola uszczęśliwiona zabrała anielicę do swojego domu zanim zdążyłam wykonać jej buźkę:) |
Chociaż święta pozostały już tylko wspomnieniem u mnie zawisła nowa bombka taka jakie już wcześniej pokazywałam w poście o przygotowywaniu ozdób na szkolną choinkę.Szalenie mi się te bombki spodobały i tą wykonałam dla siebie.Powstanie ich jeszcze kilka sztuk i zamierzam nie odkładać tego na kolejny grudzień abym mogła i moją domową przyszłoroczną choinkę ubrać w takie właśnie duże strukturalne ozdoby.
Pozdrawiam wszystkich bardzo ciepło w tą śnieżną zimową porę:)
we wczorajszym "Szkle kontaktowym" pokazano szczecińskie rondo, po którym młody człowiek jeździł na łyżwach!!!
OdpowiedzUsuńTakie warunki pogodowe rzeczywiście odstraszają od wypraw samochodem w stronę miasta - a już mi się tak chce:)
Szale piękne, tekstury bardzo ciekawe - widać, ze wena Cię nie opuszcza.
Pozdrawiam ciepło.
Były dobre warunki do jazdy figurowej na lodzie... nawet bez łyżew:)))Co do wyprawy to choć fajnie by było się spotkać, odradzam i ja jeśli Cię nic nie zmusza,może nie potrwa to długo i będzie bezpieczniej na drodze.Zima wciąż zaskakuje i słychać wciąż komunikaty o trudnych warunkach.
UsuńWyobrażam sobie jednak jak pięknie w taką zimę musi być w Twoim lesie,dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam gorąco:)
Ja natomiast musiałam wracać z pracy inną drogą. Na jednej ze Szczecińskich ulic stanął tir w poprzek i nijak nie można było przejechać...Piękne szale. Ten pierwszy bardzo ognisty :)
OdpowiedzUsuńTo w większości tiry i ciężarówki zatarasowały drogi ,stąd aż taka skala tych perypetii się zrobiła.Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa,pozdrawiam serdecznie:)
UsuńChoć uwielbiam czerwień, fioletowy bardziej mi się podoba. Jest po prostu piękny i bardzo ciekawy w formie.
OdpowiedzUsuńU mnie właśnie zaczyna się drugi nawrót zimy. Dziecko mi napisało, że nawet zaatakowała Tokio i pociągi opóźniły się 20 min. Czyli u nas wcale nie jest źle.
Moje umiejętności fotografowania a raczej ich brak,sprawiają,że niektóre kolory wyjątkowo ciężko mi oddać na zdjęciu.Tak było i teraz.Te zdjęcia robione w pomieszczeniu na manekinie są przejaskrawione co widać.W rzeczywistości są to owszem bardzo żywe kolory ale nie nazbyt jaskrawe.Na żywo ten szal prezentuje się nieporównywalnie lepiej.
UsuńTeraz już nie jest tak źle z tą zimą ,to było tylko kilkugodzinne i gwałtowne załamanie pogody.Śnieg ,odwilż i ponownie mróz i śnieżyca.Teraz już jest prawdziwa, spokojna i biała zima.
Może i dobrze się trochę ochłodzić teraz, bo już słyszałam prognozy na lato.Zapowiadają wyjątkowo gorące lato tego roku,a temp mają sięgać 40 C .No to już nie wiem co lepsze?:))),pozdrawiam serdecznie:)
Oj zapomniałam. Bombka prześliczna, czy to farba strukturalna?
OdpowiedzUsuńDzięki,użyłam szpachlówki Fluggera,jest świetna do wszelkich struktur i imitacji śniegu.
UsuńOba szale świetne ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie:)
UsuńPiękne szale, chociaż fiolet jest taki kolorystycznie mój. aniołek uroczy, filuterny.
OdpowiedzUsuńDziękuję Artesania za odwiedziny i miłe słowa,pozdrawiam ciepło:)
UsuńSwietne szale, w te zimowe dni to jak dobry grzaniec z czarwonego wina!
OdpowiedzUsuńDobre porównanie Grażynko,pozdrawiam serdecznie:)
UsuńWszystkiego dobrego w nowym roku już! Tworzysz tak pięknie, że aż dech zapiera!
OdpowiedzUsuńWitam i ja ślę życzenia szczęśliwego Nowego Roku!,bardzo dziękuję za miłe słowa,pozdrawiam serdecznie:)
UsuńCzerwona rozgrzewka jak najbardziej wskazana, bo ziiiiimno:)
OdpowiedzUsuńŚliczności pokazałaś:) Kto wie może od patrzenia przyjdzie mi wreszcie ochota na jakieś filcowe dydłanki;) Pozdrawiam ciepło:)
Dziękuję Kaprysiu ,zima w pełni więc życzę natchnienia do kulania,odpoczniemy latem:)pozdrawiam serdecznie:)
UsuńFiletowy i anielica - dla mnie bomb(k)a :). Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na chwilę na mojego bloga.
OdpowiedzUsuńDzięki Saba tak za miłe słowa jak i za wyróżnienie ,co jest szalenie miłe,pozdrawiam serdecznie:)
Usuń